Najczęstszy problem restauratorów nie polega na tym, że nie mają co pokazać. Polega na tym, że pokazują to samo co wszyscy: talerz z góry i uśmiechniętą obsługę. Poniżej siedem formatów rolek, które sprawdzają się w lokalach gastronomicznych w Warszawie, bez tańców i trendów, które starzeją się w tydzień. Do każdego dopisaliśmy, jak go nagrać i kiedy publikować.
1. Ręce w kuchni
Najbardziej uniwersalna rolka. Nie pokazujemy twarzy kucharza, tylko ręce: ciasto, nóż, ogień, sos spływający po talerzu. Trzy do pięciu ujęć po 2–3 sekundy, naturalny dźwięk zamiast muzyki. Działa, bo widz czuje zapach, zanim przeczyta menu.
Jak to nagrywamy: jasny obiektyw f/1.4 pozwala pracować przy zwykłym świetle kuchni, a mikrofon kładziemy blisko patelni, żeby skwierczenie było pierwszym, co słychać. Pierwsza sekunda to zawsze najmocniejsze ujęcie: płomień, cięcie, sos. Nigdy logo.
2. Od zamówienia do stołu w 15 sekund
Jedno danie, od wejścia zamówienia na kuchnię do postawienia na stole. Przyspieszony montaż, ostatnie ujęcie w normalnym tempie. Pokazuje tempo i porządek w lokalu, co dla gości na lunch jest ważniejsze niż ładne zdjęcia.
Mała rzecz, która robi różnicę: napis w rogu z prawdziwym czasem, na przykład „11 minut”. Konkretna liczba przekonuje bardziej niż słowo „szybko”, a gość z biura od razu wie, czy zdąży w przerwie.
3. Lokal o świcie
Puste krzesła, światło wpadające przez okno, pierwsza kawa, dostawa pieczywa. Rolka bez ludzi, która sprzedaje atmosferę. Najlepiej nagrać ją raz na kwartał, zmienia się z porami roku i świetnie działa jako przypięta na górze profilu.
Jesienią i zimą słońce wschodzi w Warszawie po siódmej, więc nagranie przed otwarciem nie wymaga wstawania w nocy. Latem jest odwrotnie: najładniejsze światło trwa od wpół do piątej, dlatego w czerwcu częściej nagrywamy tę rolkę wieczorem, przy zachodzie.
4. Pytanie z sali
Kelner albo właściciel odpowiada na jedno pytanie gości: skąd ryba, co jest wegańskie, czy można z psem. 20 sekund, jeden kadr, napisy. Format, który buduje zaufanie i daje tematy na cały miesiąc: jedno pytanie, jedna rolka.
Skąd brać pytania: przez tydzień trzymaj przy kasie kartkę, na której obsługa zapisuje, o co pytają goście. Po tygodniu masz listę na kwartał, i to listę pytań, które ludzie naprawdę zadają, a nie tych, które wydają się ważne właścicielowi.
5. Danie sezonowe z datą
Nowość w menu z konkretnym terminem: tylko do końca października. Rolka z ujęciem przygotowania i gotowego dania, napis z datą i ceną. Jedyny format, w którym cena w kadrze pomaga, bo gość od razu wie, czy to dla niego.
Najlepiej działają terminy, które ludzie i tak mają w kalendarzu: Tłusty Czwartek, szparagi w maju, grzybowa jesienią, kolacje firmowe w grudniu. Publikuj 3–5 dni przed startem, nie w dniu premiery, bo rezerwacje robi się wcześniej.
6. Z lotu ptaka
Jeśli lokal ma ogródek, taras albo stoi w ładnym miejscu, 10 sekund z drona na początku rolki zmienia wszystko. Dron plus wnętrze plus talerz to układ, który najczęściej nagrywamy dla restauracji.
W Warszawie strefy dla drona różnią się między dzielnicami. Ogródki na Saskiej Kępie leżą poza strefą lotniska Chopina, Mokotów w niej, więc tam lot zgłaszamy w aplikacji DroneTower i pilnujemy pułapu. Szczegóły i mapę stref opisaliśmy w osobnym wpisie o dronie w Warszawie.
7. Goście mówią sami
Format UGC: rolka nagrana jak przez gościa, telefonem albo kamerą z ręki, z naturalnym światłem i bez idealnych kadrów. Działa, bo nie wygląda jak reklama. Nagrywamy ją na końcu dnia zdjęciowego, kiedy lokal jest pełny.
Rozmawiamy tylko z gośćmi, którzy sami chcą, i zadajemy pytania otwarte. „Smakowało?” daje jedno słowo. „Co polecił(a)byś znajomym, którzy tu przyjdą pierwszy raz?” daje zdanie, które nadaje się na rolkę.
Kiedy który format publikować
| Format | Cel | Dobry moment |
|---|---|---|
| Ręce w kuchni | apetyt | 1–2 godziny przed lunchem lub kolacją |
| Od zamówienia do stołu | lunch w tygodniu | poniedziałek lub wtorek rano |
| Lokal o świcie | atmosfera | przypięta na górze profilu |
| Pytanie z sali | zaufanie | dowolny dzień tygodnia |
| Danie sezonowe | sprzedaż | 3–5 dni przed startem |
| Z lotu ptaka | nowi goście | początek sezonu ogródków |
| Goście mówią sami | opinie | czwartek lub piątek przed weekendem |
Czego unikać
- Talerz w żółtym świetle lamp. Wieczorem jedzenie wygląda na zimne. Danie nagrywaj przy oknie albo za dnia.
- Długie wejście. Szyld, drzwi, logo. Widz decyduje w pierwszej sekundzie, czy ogląda dalej.
- Radio w tle. Utrudnia montaż, a rozpoznany utwór może zablokować rolkę za prawa autorskie.
- Rolka bez adresu. W opisie zawsze ulica, dzielnica i informacja, gdzie zarezerwować.
Co wpisać w opis rolki
Jedno, dwa zdania o daniu albo sytuacji, cena przy daniach sezonowych, dzielnica i ulica, godziny otwarcia i wskazanie linku do rezerwacji w bio. Oznacz lokalizację: Instagram pokazuje rolkę także osobom, które przeglądają dane miejsce na mapie. Hashtag dzielnicy, na przykład #mokotów albo #saskakępa, przyciąga gości z okolicy lepiej niż ogólne #food.
Te same rolki w Profilu Firmy w Google
Profil Firmy w Google przyjmuje krótkie filmy. Wrzuć tam dwie, trzy najlepsze rolki: ktoś, kto szuka „restauracja Mokotów”, zobaczy ruch, ludzi i jedzenie, a nie tylko zdjęcia z telefonu sprzed trzech lat. To ten sam materiał, bez dodatkowej pracy.
Jak sprawdzić, czy to działa
Nie patrz na lajki. Ważniejsze są zapisania i udostępnienia, bo to sygnał „chcę tu przyjść” albo „idziemy tu w piątek”. Dalej kliknięcia w link i wiadomości z pytaniem o stolik. Do tego prosta rzecz offline: przez miesiąc pytaj przy rezerwacji telefonicznej, skąd gość o Was wie. Po czterech tygodniach będziesz wiedzieć więcej niż z każdego raportu.
Ile to kosztuje i jak to poukładać
Siedem formatów to nie siedem dni zdjęciowych. W jedno nagranie do trzech godzin mieścimy cztery rolki, w cały dzień osiem. Abonament Growth za 2 490 zł miesięcznie daje osiem rolek, czyli dwie publikacje tygodniowo, i to jest tempo, przy którym algorytm zaczyna pokazywać lokal nowym osobom.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda w Twoim lokalu, zacznij od testowego nagrania z rabatem 30%: jedna sesja, cztery rolki, zero zobowiązań. Przed nagraniem przyda się nasza lista rzeczy do przygotowania.